Włosy zdobią także mężczyzn

2009.08.03

Ładna, modna fryzura, zadbane włosy, zawsze były ważnym atrybutem urody i atrakcyjności fizycznej, ale głównie kobiecej. Mężczyznom bujne włosy dodawały raczej męstwa, odwagi, waleczności, życiowej mądrości i innych tego typu męskich cech. Włosom biblijnego Samsona przypisano nawet magiczną moc. Pełniły też one pewną funkcję identyfikacyjną, stanowiącą element tożsamości, własnego wizerunku. Pozbawienie kogoś włosów, np. przez ogolenie ich do gołej skóry, było odbierane i traktowane jako kara i napiętnowanie. W czasach bliższych współczesności panowie mogli manifestować swoje poglądy i przynależność do pewnej grupy właśnie na podstawie posiadanej fryzury, np. fryzura afro, długie włosy hippisów, gładkie głowy skinheadów, postawione włosy punków i tak dalej. Ale chyba nigdy dotąd nie postrzegano męskich włosów jako atrybutu urody. Owszem, zawsze bywały panie lubiące u mężczyzn długie włosy lub blond czupryny, ale sami panowie raczej nie zwracali uwagi na fakt, że mają na głowie taki atrybut wizualny. To powodowało, że przez dziesięciolecia panowie przyjmowali dzielnie fakt łysienia, postrzegali to jako coś zupełnie zwyczajnego i żegnali się z włosami. Statystyki pokazują, że przeciętnie u 1/3 mężczyzn w wieku między 25 a 40 rokiem życia, obserwuje się utratę włosów o różnym stopniu nasilenia. 50% mężczyzn do 50 roku życia jest dotkniętych łysieniem typu męskiego spowodowanym podwyższonym poziomem dihydrotestosteronu (DHT) w skórze głowy. Widać więc, że zjawisko jest spore, a tendencja raczej stała. Jedno jednak zmieniło na przestrzeni lat-podejście panów do łysienia. Coraz więcej z nich chce walczyć z tym zjawiskiem, aby zatrzymać swoją atrakcyjność fizyczną. W klinikach dermatologicznych w Polsce, które skupiają specjalistów mających dużą wiedzę i doświadczenie w leczeniu tego typu łysienia bywa, że tygodniowo każdy z lekarzy przyjmuje od 30 do 40 mężczyzn z tą dolegliwością. Pokazuje to skalę zjawiska oraz wskazuje na fakt, że wypadanie i utrata włosów nawet, jeśli nie powodują przykrych dolegliwości fizycznych czy innych ograniczeń, stanowić mogą poważny problem i budzić przykre, negatywne emocje u wielu mężczyzn. Wizerunek własnego ciała każdy z nas ma niejako zakodowany w umyśle. Ta umysłowa reprezentacja nas samych wywołuje emocje, wpływa na nasze zachowania, samoocenę, decyduje o tym kogo poznajemy i czy jesteśmy zadowoleni z życia. Coraz częściej zauważamy, że to, jak wyglądamy ma wpływ na fakt, jak inni nas postrzegają, oceniają i traktują. Zadbany wygląd ułatwia nawiązywanie i podtrzymywanie kontaktów interpersonalnych, a co za tym idzie - łatwiejsze i szybsze odnoszenie sukcesów zawodowych i osobistych. Taka tendencja trwa już od kilkunastu lat, podsycana przez rzeczywistość kreowaną przez media. O tym, co jest obecnie atrakcyjne, dowiadujemy się bardzo wcześnie, dzięki różnego rodzaju przekazom. Wszystkie dziecięce bajki i zabawki, potem reklamy - kreują fizyczne standardy piękna – odmienne dla każdej płci: szczupła, długonoga i długowłosa Barbie, staje się obiektem podziwu i wzorem do naśladowania dla dziewczynek, dla chłopców zaś, jest nim dorodny, pięknie zbudowany Ken – z błyskiem zwycięstwa w oku i bujnymi włosami. Badania psychologiczne udowodniły, że podobnie jak dzieci, także dorośli oceniają innych ludzi przez pryzmat cech zewnętrznych. Wygląd zewnętrzny, w tym także włosy, jest także niezwykle ważny relacjach międzyludzkich, także tych typowo damsko-męskich. Uroda partnera jest głównym wyznacznikiem sympatii, najczęściej to ona decyduje o chęci nawiązania kontaktu z płcią przeciwną. Na podstawie czyjejś atrakcyjności fizycznej jesteśmy skłonni przypisać osobie szereg pozytywnych cech. Tym przeciętnym i nieatrakcyjnym - przypisujemy cechy negatywne i pesymistycznie oceniamy ich szanse na bycie szczęśliwymi. I tu kluczową rolę pełnią elementy urody, w tym także fryzura. Zadbany wygląd włosów pomaga więc zdobyć odpowiedniego partnera życiowego, atrakcyjną pracę, aprobatę otoczenia. Brak atrakcyjności fizycznej – jest źródłem niezadowolenia z siebie i nierzadko generuje różne lęki i obawy z powodu przewidywanej nieprzychylnej oceny ze strony otoczenia. Umięśnione, wysportowane ciało, ładny wygląd to promowany w mediach wizerunek prawdziwego mężczyzny. Niestety, wypadanie i utrata włosów zakłóca ten kanon. Co gorsza – psuje dobre samopoczucie i pogarsza jakość życia wielu mężczyzn. Mężczyźni łysiejący niewątpliwie uważani są za znacznie mniej atrakcyjnych fizycznie. Przez jakiś czas łysiejącym panom było nieco łatwiej, ponieważ modne stały się głowy ogolone na gładko, preferowane nawet przez mężczyzn nie mających problemów z włosami. Jednakże ostatnio trendy w modzie znów uległy zmianie i znów na topie są bujne czupryny. Z obserwacji i z rozmów z łysiejącymi mężczyznami, wynika, że dla młodych mężczyzn jest to znacznie większy problem – budzący wiele obaw i niepokoju – niż dla mężczyzn, u których łysienie wystąpiło w późniejszym wieku. Starsi mężczyźni, w znacznie większym stopniu są skłonni traktować utratę włosów, jako coś naturalnego, związanego z procesem starzenia się organizmu. Natomiast mężczyźni, którzy tracą włosy w młodym wieku czują się starszymi, niż wynika to z ich rzeczywistego wieku. Im większa utrata włosów – tym bardziej czują się nieatrakcyjni, są przygnębieni, mniej zadowoleni z siebie i nieszczęśliwi. Łysienie to dla wielu mężczyzn przykry, bolesny i wstydliwy problem, mający często negatywny wpływ na ich dobre samopoczucie.
 

    0 wykop
    Wydrukuj artykuł Poleć znajomym 638 wyświetleń
    Oceń artykuł:
     
     
     
     
     
     

    Komentarze (2)

    Wpisz swoja opinię na temat artykułu





    Autor: nikola Dodano: 2010.02.02 09:10

    Lubię mężczyzn którzy mają zadbane włosy, ale to chyba nie tylko ja.

    Autor: magda12 Dodano: 2009.12.17 10:38

    Jasne, że fajna fryzura doda uroku każdemu mężczyźnie