Walka o włosy jako znak czasów

2010.02.10

W obecnych czasach, kiedy liczy się nienaganny wygląd, utrata włosów może być wielkim dramatem mężczyzny, zwłaszcza teraz, kiedy nienaganny wizerunek to często klucz do sukcesu towarzyskiego a nawet zawodowego. I właśnie ta presja środowiska powoduje, że bardziej niż kilkadziesiąt lat temu, panowie zaczęli zwracać uwagę na ten problem.

Więc kiedy zaczyna się proces łysienia panowie podejmują walkę aby choć odrobinę to zjawisko zahamować. Próbują poprzez przeróżne szampony i domowe kuracje podreperować pozostające jeszcze na głowie włosy. W ruch idą szampony, odżywki, czasem jakieś serum pod namową żony czy córki. I niekiedy proces jakby lekko zwalnia. A trzeba dodać, że dla wielu panów stosowanie różnego rodzaju mazideł i kremów to totalna udręka. To raczej damska domena, ale panowie, chcąc sprostać czasom i presji, dwoją się i troją aby nie dać się łysieniu. Kiedy jednak to nie pomaga, wreszcie udają się do specjalisty. Jest to bardzo słuszna decyzja, bo dermatolog przede wszystkim ustali z jakim rodzajem łysienia boryka się pacjent. Niestety mężczyzn zazwyczaj dotyczy łysienie na tle hormonalnym o podłożu genetycznym. To główna i najbardziej oporna na leczenie udręka naszych łysiejących panów. Każdy inny rodzaj łysienia, czy to na przykład plackowate czy też telogenowe, to w zasadzie procesy odwracalne. Trudny i długotrwały proces leczenia jest męczący ale zazwyczaj efektywny. Jednak kiedy do głosu dochodzi symbol męskiej strony ludzkości czyli testosteron, sprawa jest o wiele trudniejsza. Istnieje kilka środków taki jak na przykład minoksydyl czy finasteryd, które u różnych pacjentów przynoszą różne efekty. Mają jednak tą wadę, że ich działanie kończy się wraz z zakończeniem kuracji. Panowie zmęczeni smarowaniem i zażywaniem pigułek decydują się często na przeszczep włosów z części potylicznej głowy. Są tu jednak dwa ograniczenia: odpowiednia ilość włosów na potylicy oraz zasobny portfel. Istnieją jeszcze peruki mniej lub bardziej wyspecjalizowane, trwałe i podobne do naturalnych fryzur. Ale, ponieważ ten sposób jest dość kosztowny, panowie po przemyśleniu, najczęściej wolą pogodzić się ze swoją męską przypadłością i ogolić resztki włosów.

    0 wykop
    Wydrukuj artykuł Poleć znajomym 557 wyświetleń
    Oceń artykuł:
     
     
     
     
     
     

    Komentarze (1)

    Wpisz swoja opinię na temat artykułu





    Autor: witek Dodano: 2010.02.15 10:17

    Od kilku miesięcy zauważyłem przerzedzenia się włosów. jestem przerażony że wyłysieje, tym bardziej że mój ojciec jest łysy. mam nadzieję że to chwilowe i wszystko wróci do normy