Różne oblicza rudego
2009.07.01
Rude włosy to nieco mniej popularna opcja. W naturalnych wydaniu należą do rzadkości, a na farbowanie w tym kolorze decydują się jedynie odważne panie. Miedziane, rudawe, z nutą złota, rude włosy nie są jednakowe, ale mienią się wieloma odcieniami. Bardzo ważne jest właściwe dobranie odcienia, współgrającego z kolorytem skóry. Najmodniejsze rudości: miedziane, weneckie, jak z obrazów dawnych mistrzów, pasują Polkom, które mają chłodną karnację. Jeśli jeszcze do kompletu oczy są zielone, zawsze będzie to dobry wybór. W przypadku kiedy jesteś naturalną blondynką lub jasną szatynką, możesz bezpiecznie wypróbować niezbyt agresywny odcień rudości. Najłatwiej go uzyskać na naturalnej, dosyć jasnej bazie, nadając poszczególnym pasmom miedziany połysk. Jeśli masz jasną karnację z odrobiną piegów, pomyśl o bardziej zdecydowanej rudości w typie kasztana. Ostra czerwień, podobnie jak biały blond, to nie jest odcień występujący w naturze, więc w zasadzie pasuje każdemu. Ale jest jeden warunek. To kolor dla silnych osobowości, ponieważ przyciąga uwagę i podkreśla charakter właścicielki. Pasuje jedynie do niekonwencjonalnych fryzur. Jeśli decydujemy się na farbowanie w takiej kolorystyce, warto pamiętać, że rudości najszybciej blakną i wypłukują się, dlatego warto stosować kosmetyki z wyciągami roślinnymi o czerwonych pigmentach (hibiskus, granat, kasztan). Do stosowania w domu polecamy też odżywki profesjonalne ze sproszkowanymi pigmentami fryzjerskimi oraz odżywki i szampony wykonywane przez fryzjerów w salonie przez zmieszanie pigmentów. Zdecydowanie należy czerwieni na głowie, jeśli mamy problem z zaczerwienieniami cery - dotyczy to kłopotów naczynkowych, cery z trądzikiem, a nawet zapaleń spojówek, a także kiedy nasz zęby nie są idealnie białe, ponieważ ten kolor dodatkowo uwydatni nasze mankamenty.
