Popularna stylizacja-trwała ondulacja
2009.06.10
Kobiety, zgodnie ze swoja zmienną naturą, lubią zmieniać swój wygląd. Zmieniają się trendy w modzie, zmieniając się okoliczności np. związane z wiekiem, więc i wygląd się zmienia. A jednym z elementów, bardzo zresztą podatnym na zmiany, są włosy. Od prostych do kręconych, od kręconych do prostych, a także wszystkie stany pośrednie, panie korzystają z możliwości współczesnego fryzjerstwa. Miliony pań robi co roku właśnie w tym celu zmiany tekstury oraz sposobu skręcania się swoich włosów. Jest wiele reguł w tym zakresie, które należy poznać. Istnieją też wciąż mity, które powinny zostać obalone, ale na początek przyda się kilka podstawowych wiadomości.
Włosy są zbudowane z protein, a wewnętrzna część każdego włókna włosowego, jego rdzeń, składa się z łańcucha proteinowego, wydłużającego się wraz ze wzrostem włosa. Proteiny, inaczej nazywane łańcuchami polipeptydowymi, są związane ze sobą za pomocą wiązań peptydowych, nadających włosom siłę. Dokoła rdzenia włosa znajduje się warstwa o nazwie medulla, zbudowana z włókien peptydowych oraz zawierająca pigmenty, odpowiedzialne za nadawanie włosom odpowiedniego koloru. To tutaj znajdują się też boczne wiązania, utrzymujące odpowiedni typ skrętu twoich włosów. Są trzy typy wiązań bocznych: solne, wiązania wodorowe oraz mostki dwusiarczkowe. Wiązania solne oraz wodorowe są znacznie słabsze niż mostki dwusiarczkowe, jednak jest ich znacznie więcej , więc w ostatecznym rozrachunku każdy z rodzajów wiązań bocznych odpowiada za jedną trzecią siły skrętu naszych włosów. To mostki dwusiarczkowe są tym parametrem, który ulega zmianie w czasie zabiegu trwałej ondulacji, ponieważ właśnie na nie jest skierowane działanie specyfiku. Rdzeń oraz medulla włosa są otoczone ochronną warstwą noszącą nazwę kutikula, która jest zbudowana z malutkich łusek keratynowych, przy czym z tej samej substancji zbudowane są nasze paznokcie. Kutikula jest warstwą odpowiedzialną za ochronę włosa przed szkodliwym wpływem środowiska. Niektórzy ludzie mają włosy o bardzo ciasno upakowanych łuskach kutikuli, niektórzy natomiast mają na włosach, nawet w ich naturalnym stanie, łuski nieco uniesione, są to indywidualne cechy osobnicze, w zasadzie niezależne od naszych starań. Ułożenie łusek keratynowych w kutikuli włosów odpowiada za to, jak łatwo włosy będą absorbować wilgoć, oraz za to, jak bardzo włosy będą podatne na elektryzowanie się czy puszenie.
Typ skrętu naszych włosów zmieniamy nawijając je na różnego typu wałki, a zmiany te pojawiają się, ponieważ zmieniamy układ wiązań bocznych. Wiązania solne oraz wodorowe, o których była mowa wcześniej, ulegają bardzo łatwemu zerwaniu pod wpływem wilgoci oraz podwyższonej temperatury, i to dlatego zmoczenie włosów, nawinięcie ich na wałki a następnie wysuszenie w tej pozycji daje widoczny efekt zmiany skrętu włosów. Gdy zmniejszymy temperaturę, a włosy zostaną wysuszone, wiązania solne oraz wodorowe ulegają ponownemu uformowaniu. Skręt uzyskany w ten sposób będzie trwał aż do kolejnego zmoczenia włosów. Wbrew pozorom, bez użycia chemii, lokówki czy prostownice działają na tej samej zasadzie. Wysoka temperatura niszczy wiązania boczne, jednak po umyciu włosów ulegają one ponownemu odtworzeniu. Różnica przy trwałej jest taka, że splot odtwarza się sam, bez obróbki urządzeniami termicznymi. Proces nazywany przez nas trwałą ondulacją polega na zrywaniu i odtwarzaniu, za pomocą określonych środków chemicznych, mostków dwusiarczkowych we włosach. Gdy włosy po umyciu są nakręcane na wałki do ondulacji, gdzie wielkość wałka określa przyszłą siłę skrętu, nadajemy włosom fizyczny kształt jaki chcielibyśmy, aby miały w przyszłości. Następnie, nakładając na nie lotion do trwałej ondulacji o odczynie alkalicznym, bo jego podstawowym składnikiem jest tioglikolan amonu. Unosimy łuski keratynowe w kutikuli włosa, a wnikający środek chemiczny powoduje zrywanie wiązań dwusiarczkowych, który jest odpowiedzialnych za utrzymanie naturalnego wzorca skrętu włosów. Po pozostawieniu lotionu na włosach na okres wymagany do jego prawidłowego działania jest on spłukiwany z wałków, a włosy są osuszane ręcznikiem w celu odciśnięcia nadmiaru wilgoci. Potem na wałki i nawinięte na nie włosy nakładany jest neutralizator. To właśnie neutralizator jest tą substancją, która odpowiada za odtwarzanie mostków dwusiarczkowych w nowej pozycji. Jest to potencjalnie najbardziej niebezpieczny element całego procesu trwałej ondulacji i z tego względu etap ten zawsze powinien być poddawany uważnemu monitorowaniu, aby włosy nie uległy popaleniu. Po odpowiednim czasie działania neutralizator jest spłukiwany bardzo dokładnie, wałki są usuwane z włosów, natomiast włosy mogą zostać ułożone w pożądany sposób. W teorii to bardzo skomplikowane, w praktyce natomiast jest prostym zabiegiem, wymagającym jednak wielkiej rozwagi fryzjera lub innej osoby wykonującej. Niestety w wyniku niefachowego wykonania może pozbawić nas sporej części włosów.
