Pielęgnujmy włosy gdy na dworze mróz
2010.02.15
Często sądzimy, że nasze włosy najbardziej cierpią latem. Przez to bardziej dbamy o włosy właśnie latem i chronimy je przed szkodliwym wpływem soli, wiatru, morza, ale często zapominamy dbać o włosy jesienią czy zimą. Ochrona w czasie lata jest bardzo potrzebna, ale i zimą należy dbać o włosy, bo właśnie w czasie zimnej pory roku włosy potrzebują dodatkowej pielęgnacji i zabezpieczenia od wpływu zewnętrznych czynników, ponieważ wtedy torturujemy nasze włosy ogrzewaniem, dręczymy poprzez wielkie skoki temperatury i suszarką, a także nakryciami głowy, często z domieszką syntetycznych materiałów. Aby nasze włosy dzielnie zniosły te męski, najważniejszą rzeczą jest użycie odpowiednich produktów dla naszych włosów. Nie jest jednak łatwo zrozumieć czego potrzebują nasze włosy, również dlatego, że pielęgnacja włosów podczas chłodów wymaga innych produktów niż latem. To prawda, że produkty, które kupujemy w salonie fryzjerskim kosztują więcej niż w supermarkecie, ale często są delikatniejsze i o wiele skuteczniejsze dla naszych włosów, poza tym w wyborze odpowiednich specyfików pomoże nam fachowiec w salonie. Kiedy już zaopatrzymy się w odpowiednie produkty, istotne jest ich regularne stosowanie. Ważne jest by raz na tydzień nałożyć na włosy maskę odżywczą. Nie należy zbyt często myć włosów, dwa razy na tydzień jest zupełnie wystarczające, jeśli nie występuje konieczność codziennego mycia. W ten sposób skóra nie wysusza się i włosy pozostają zdrowe. Im częściej włosy są myte i bardziej jest usuwany łój tym bardziej stają się one wrażliwe, szczególnie zimą kiedy potrzebują tej naturalnej osłony. Należy zapobiegać temu, by włosy stały się statyczne. Jeśli używamy suszarki ważne jest nakładanie produktu ochronnego, przeciwko elektryzowaniu włosów.
Ponadto naszej osobistej chemicznej wytwórni włosów potrzebne są substancje energetyczne – głównie glukoza; jak też witaminy i biopierwiastki, które stymulują tempo wzrostu i zapewniają wytrzymałość konstrukcji rosnącego włosa.
Wcześniej wspomniana siarka, a dokładniej utworzone przez nią wiązania chemiczne, tworzą właśnie tzw. mostki dwusiarczkowe potrzebne, aby włos był silny, niepodatny na złamanie oraz przedwczesne wypadanie. Wiązania te łączą ze sobą bardzo silnie poszczególne łańcuchy powodując u każdego z nas inną strukturę keratyny. Indywidualny układ „mostków dwusiarczkowych”” decyduje o oryginalnym wyglądzie włosów, np. o tym, czy są proste, czy skręcone, czy cienkie, czy grube. Uzyskiwanie efektów przeciwnych do tych naturalnych wymaga ingerencji w strukturę włosa i zmiay właśnie takich wiązań, co powoduje płyn do trwałej ondulacji.
Aby odpowiednia ilość siarki została dostarczona do organizmu potrzebne są łatwoprzyswajalne białka. Najbardziej wartościowe są białka, zawierające w swym składzie dwa niezbędne człowiekowi aminokwasy siarkowe – cystynę i metioninę, będące podstawowym budulcem włosa. Dzięki tym aminokwasom także możliwe jest powstanie wspomnianych wcześniej „wiązań dwusiarczkowych”.
Inne chemiczne substancje bez których nie obejdą się nasze włosy to biopierwiastki i witaminy. Szczególnie ważne dla włosów są witaminy z grupy B, które wspomagają wzrost włosów, oraz chronią je przed chorobami i niekorzystnym oddziaływaniem czynników atmosferycznych i środowiskowych. Jednak trzeba wiedzieć, że niedobór tych wszystkich chemicznych składników odbija się na kondycji i zdrowiu włosów dopiero po dłuższym czasie. Jedynie niedobór żelaza daje szybko znać o sobie.
