Mało znana witamina P
2010.02.04
Witamina P, mimo, że mało znana jest bardzo potrzebna dla naszego organizmu, także dla włosów, ponieważ odpowiada za przepływ krwi w naszych naczyniach krwionośnych. Wiadomo, że do naszych włosów potrzeba dostarczać substancje i witaminy. Jeżeli jest odpowiednia ilość tej witaminy nasze włosy są odpowiednio odżywione i zaopatrzone w mikroelementy, a tym samym wyglądają zdrowo. Jej największe ilości znajdują się w warzywach. Dlatego warto nasze posiłki wzbogacić o sałatki i surówki, w których jak najwięcej będzie pomidorów, marchwi, a także warzyw strąkowych. Witamina ta jest obecna w różnych ziołach. Najczęściej znajduje się ona w takich ziołach jak: dziurawiec zwyczajny, podbiał pospolity, bez czarny, berberys pospolity. Poza tym można ją znaleźć także w owocach cytrusowych, a także w czerwonym winie. Jest to dość mały katalog produktów spożywczych, więc witamina ta jest najczęściej składnikiem suplementów diety w postaci farmakologicznej. Witamina P to inaczej bioflawonoidy, które w ścisłym znaczeniu nie są witaminami, ale ze względu na pełniące funkcje tak je zaliczamy, chociaż jest to sprawą bardzo kontrowersyjną. Poprawiają one kondycję naczyń włosowatych, uszczelniają i wzmacniają ściany naczyń krwionośnych i ich przepuszczalność. Zapobiegają one również krwawieniom, poprawiają przepływ krwi w naczyniach krwionośnych i obniżają ciśnienie. Witamina P bardzo dobrze współpracuje z witaminą C. Chroni ją przed utlenianiem, a także pomaga w jej przyswajaniu. Witamina P nie jest szkodliwa dla naszego organizmu. Jest ona nam bardzo potrzebna, gdyż pełni wiele wcześniej wspomnianych funkcji. Nie zaobserwowano poważniejszych zmian w naszym organizmie po przyjmowaniu nawet większych dawek tej substancji. Owszem mogą pojawić się wymioty, oraz biegunka, ale są to objawu krótkotrwałe. Są jednak okoliczności kiedy zażywanie tej witaminy należy skonsultować z lekarzem. Mianowicie należy pamiętać, aby tych witamin nie zażywać podczas przyjmowania lekarstw z grupy sulfonamidów. Na bioflowonaidy nie ma konkretnego zapotrzebowania. Przyjmuje się jednak, że dzienna dawka to mniej więcej 20 miligramów.
