Każda pora roku niszczy nasze włosy

2009.06.10

Nasze włosy są narażone na różne czynniki, w tym także na warunki atmosferyczne. I zarówno gorąco jak i zimno może im zaszkodzić, a zwłaszcza zmiany temperatur. Często zimą zdarzają się takie sytuacje, kiedy z mroźnego powietrza trafiamy do ciepłego biura czy domu, gdzie dodatkowo panuje dość suche powietrze. Podobnie ma się sprawa z wejściem z plaży do klimatyzowanego pokoju hotelowego. Obydwa rodzaje powietrza mogą być dwoma największymi wrogami nawet dobrze wyglądających włosów. Ale poza takimi sztucznie wytworzonymi warunkami, same naturalne warunki pogodowe mają także wpływ na stan włosów, również w Polsce. Klimat w jakim żyjemy ma spory wpływ na nasze zdrowie, w tym także jego sezonowość czyli pory roku. Podczas każdej z nich nasze włosy zachowują się inaczej i wymagają trochę innego potraktowania i ochrony. Zwłaszcza, że każda z nich jest zróżnicowana pod względem temperatur, nasłonecznienia, opadów czy siły wiatru.
 

Wiosna.

Pora roku przywracająca naturze witalność po ponurym okresie zimowy. Aby jednak do tego doszło potrzebne są wiosenne porządki, również we włosach. Włosy po zimie są w kiepskim stanie i wymagają wzmożonej opieki. Przez całą zimę były poddawane niskim temperaturom stały się przesuszone, matowe, łamliwe, bez objętości i w dodatku trudne do ułożenia. Efekt wzmagało dodatkowo suche powietrze w domu spowodowane ogrzewaniem oraz częstsze suszenie włosów suszarką. Daje się także zauważyć ich wzmożone wypadanie. Oprócz tego ciągłe noszenie czapki spowodowało nadmierne przetłuszczanie się skóry głowy. Ta pora roku nie bywa łaskawa dla naszych włosów a kiedy zbliża się czas kiedy trzeba fryzurę wyeksponować, należy pomyśleć nad regeneracją. Należy więc zlikwidować efekty zimowej destrukcji. Nie fundujmy głowie od razu na wstępie farbowania na jakiś ciekawego koloru dla odświeżenia, na włosach w złym stanie i tak nie uzyskamy dobrego efektu. Najpierw należy zadbać o silne odżywienie kosmetykami jak na przykład maseczki nawilżające i regenerujące i odżywki zwiększające objętość. Warto też, w ramach wiosennych porządków, podciąć końcówki włosów co dodatkowo doda im lżejszego wyglądu. Trzeba też zabezpieczyć włosy przed nadchodzącymi upałami.


Lato.

Energetyczna pora roku dostarczająca nam największą ilość słońca w ciągu roku. Jednak nadmierna ilość promieni UV szkodzi zarówno naszej skórze jak włosom. Dlatego należy korzystać z letnich dobrodziejstw z rozsądkiem i przy użyciu odpowiednich kosmetyków zabezpieczających. Musimy zadbać o kosmetyki z filtrami UV oraz silnie nawilżające, podobnie jak to robimy w przypadku cery. Warto też zakupić specyfik w sprayu chroniący włosy przed działaniem słonej wody oraz specjalną maseczkę do stosowania po takich kąpielach, zwłaszcza kiedy planujemy urlop z takimi właśnie atrakcjami. I elementem koniecznym w letnich eskapadach powinno być nakrycie głowy. Jeśli nie zadbamy o te elementy nasze włosy staną się przesuszone i matowe a także pozbawione koloru, często też mogą ulec nadmiernemu wypadaniu. A zważywszy że nasze włosy będą wnet wchodzić w niższe temperatury i brak słońca, to nie jest to dobry moment na słabą kondycję.


Jesień.

Specyficzna pora roku , w czasie której nasze włosy z jednej strony naładowane energia słoneczna, z drugiej zaczynają być stopniowo narażane na niższe temperatury, silny wiatr i deszcze. To sprawia, że nie jest im łatwo. Wiele osób właśnie w czasie jesieni zauważa u siebie wzmożone wypadanie włosów. Być może jest to właśnie spowodowane różnicami temperatur lub skutkami nadmiernego nasłonecznienia w ciągu lata. Skoro włosy wymagają pomocy należy je potraktować specyfikami silnie odżywiającymi regenerującymi. Jesień także sprzyja zastosowaniu mikstur i płukanek z babcinych przepisów. To z pewnością je wzmocni i przygotuje do ciężkich warunków zimowych.


Zima.

Najbardziej sroga i ciężka pora roku dla naszej cery i włosów. Niskie temperatury i zimny wiatr paradoksalnie powodują te same efekty co upał i suchy powiew-nadmierne przesuszenie. A efekty są standardowe czyli łamliwość, wypadanie, matowy wygląd. Noszenie nakryć głowy natomiast przetłuszcza skórę wiec możemy w efekcie mieć włosy mieszane, suche na końcu, tłuste u nasady. Należy zadziałać więc w dwojaki sposób, odtłuścić skórę a końce włosów odżywić maseczką. Na ta porę roku warto też zaopatrzyć się w suplementy diety zawierające mikroelementy potrzebne włosom.
Widać więc, że o włosy musimy dbać przez okrągły rok, ponieważ zmieniające się w naszym klimacie pory roku wpływają na nie, z niektórych powodów destrukcyjnie, a do tego co jakiś czas inaczej. Nasze włosy muszą być wciąż dobrze odżywione i przygotowane na kolejne ataki, raz zimna a raz gorąca, raz wilgoci a raz suchego powietrza. 
 

    0 wykop
    Wydrukuj artykuł Poleć znajomym 613 wyświetleń
    Oceń artykuł:
     
     
     
     
     
     

    Komentarze (2)

    Wpisz swoja opinię na temat artykułu





    Autor: iguana Dodano: 2010.02.18 09:58

    A moje chyba latem, gorące powietrze je bardzo wysusza.

    Autor: zuza Dodano: 2010.02.10 11:23

    Moje włosy najbardziej cierpią zimą, bo jak nie siarczysty mróz na nie działa to noszenie czapki.