Jak gorączka dręczy nasze włosy?
2009.06.25
Naukowo dowiedziono, że długo utrzymująca się wysoka temperatura w czasie choroby, potem odbija się szerokim echem na zdrowiu naszych włosów. Każdy z pewnością zauważył, że w już czasie gorączki włosy robią się matowe i słabe. Nawet po wyzdrowieniu, włosy mają nadal tendencję do wypadania. Czasami ten proces nie ustaje i trwa, w ekstremalnych przypadkach aż do czasu całkowitego wyłysienia. Ten stan może być nieodwracalny, co jest spowodowane tym, że w czasie gorączki wypala się warstwa tłuszczu leżąca pomiędzy skórą głowy a czaszką, w której to są zakorzenione włosy i która je odżywia. Gdy warstwa tłuszczu zostaje w czasie gorączki zużyta na odżywienie ciała, które bardzo szybko traci energię i ciepło, torebka włosowa traci tym samym miejsce swojego przymocowania. W konsekwencji włos wypada na skutek nieprawidłowego umieszczenia i braku odżywienia. Włosy potrzebują konkretnej ilości dostarczanych im składników odżywczych za pomocą właśnie tej warstwy tłuszczy w której są przymocowane. Więc gdy utracona jest warstwa tłuszczu, człowiek traci również włosy. Nie wyrosną one na nowo dopóki nie odrośnie warstwa tłuszczu – jednym słowem dopóki nie będą miały źródła prawidłowego odżywienia. Aby uniknąć takich konsekwencji warto, mimo złego samopoczucia w czasie choroby zadbać o zażywanie odpowiednich preparatów witaminowych, a także zafundować włosom gruntowne odżywianie z zewnątrz.
