Grzybica wywoływana przez dermatofity
2009.05.27
Mieszane uczucia budzi schorzenie, które przybiera robaka w skórze, tworzącego pierścieniowate zmiany chorobowe i powodującego utratę włosów. Choroba ta w szerszym rozumieniu powodowana jest przez grzyby, gdzie nazwa ta dotyczy organizmów występujących w bardzo różnych formach, rozciągających się od grzybów leśnych i muchomorów aż po pleśnie, które można znaleźć na rozkładających się roślinach. Tak więc nalot na ścianie, na artykułach spożywczych, a także grzyby panoszące się pod wpływem różnych bakterii w organizmie, to wciąż ta sama rodzina. Mykolodzy rozpoznają wiele rodzajów grzybów, które mogą niszczyć materiały skórzane, czy papierowe wywiezione do gorącego, wilgotnego klimatu. Dlatego wiele materiałów jest pokrywanych preparatami przeciwgrzybicznymi w celu ochrony przed tym typem uszkodzeń. Tu jednak interesuje nas ta grupa pleśni, których pożywką jest ludzka kreatyna stanowiąca wierzchnią warstwę skóry oraz materiał z którego zbudowane są trzony włosów i paznokcie. Dlatego, grzybica może zaatakować każdą z wymienionych struktur. Na początku naszego stulecia francuski mykolog, sklasyfikował różne grzyby, które mogą powodować choroby skóry u ludzi, znane jako dermatofity. Niektóre z nich mogą powodować łuszczenie się skóry pomiędzy palcami, a inne mogą zainfekować paznokcie, część skóry głowy oraz włosy. I to jest właśnie przedmiot naszych rozważań, czyli sprawcy najbardziej pospolitych chorób grzybiczych dotykających skóry głowy.
Grzybica strzygąca powierzchniowa jest dziecięcą chorobą skóry głowy, przy czym ludzki typ tej przypadłości może gwałtownie rozpowszechniać się w szkołach, sierocińcach oraz wszystkich innych instytucjach dla dzieci, przez kontakt osobisty lub przez dzielenie przedmiotów codziennego użytku, takich jak szczotka do włosów czy czapka, a nawet przez krzesło. To jednak nie koniec, ponieważ typ zwierzęcy również może spowodować epidemię wśród dzieci, kiedy jego źródłem jest szkolny pupilek w postaci pieska lub kotka. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że dziecko wyłysiało na porozrzucanych na głowie obszarach. jednak po dokładniejszym zbadaniu, można zaobserwować, że włosy nie wypadły, a jedynie się połamały przy samej powierzchni skóry i są pozbawione sztywności. Podczas badania złamanych włosów pod mikroskopem można zauważyć zarodniki i nitki pyłkowe grzyba powodującego tą chorobę. Szkodnik ten może być rozpoznany dzięki hodowli w specjalnie spreparowanej pożywce w laboratorium, zresztą zazwyczaj w ten sposób zostaną rozpoznane poszczególne gatunki grzybów oraz źródło epidemii. W przypadku wybuchu epidemii grzybicy, najlepszym wyjściem jest przebadanie wszystkich dzieci, co najprościej może być zrealizowane w ciemności przy pomocy lampy Wooda, wykorzystywanej do oświetlania skóry ich głów. Światło emitowane przez tą lampę zawiera promienie UV przepuszczone przez specjalny niebieski filtr, który powoduje szarawożółtą fluorescencję zakażonych włosów. Kiedy takie proste badanie da wynik pozytywny, wtedy zainfekowane dzieci zostają odizolowane i są odpowiednio leczone przy użyciu tabletek Griselofulvinu. I niestety ku rozpaczy dzieciaków, zainfekowane włosy zostają obcięte i spalone. Nowe nie zainfekowane włosy nie fluoryzują i pojawiają się zazwyczaj po 4-6 tygodniach, kiedy to, w razie braku zainfekowanych włosów, można przerwać leczenie. Oczywiście młode zwierzęta powinny być przebadane w podobny sposób, gdyż w przeciwnym wypadku epidemia może trwać dzięki nie wyeliminowanemu źródłu. Brytyjskie odkrycie Griseofulvinu, antybiotyku pochodzącego z jednego z nie patogenicznych grzybów, zrewolucjonizowało leczenie grzybicy strzygącej powierzchniowej. Nie zmienia to jednak faktu, że schorzenie to jest bardzo kłopotliwe i wstydliwe dla młodych pacjentów.
Innym mniej pospolitym, ale także znanym typem grzybicy, który może zainfekować każdą owłosioną część ciała, ale zazwyczaj odsłoniętą taką jak głowa i broda występuje na wiejskich terenach Wielkiej Brytanii i także pochodzi od zwierząt żyjących pobliżu człowieka. Jego źródłem najczęściej są cielęta i obory. Ten zwierzęcy grzyb kiedy infekuje człowieka powoduje bardziej gwałtowną reakcję, taką jak powstawanie strupni woszczynowych, które są nabrzmiałymi, zapalnymi obszarami pełnymi krost. Nawet pomimo natychmiastowego leczenia przy użyciu Griseofulvinu, oraz miejscowej aplikacji środka grzybobójczego może nastąpić zabliźnianie się skóry i częściowa utrata włosów, dlatego bardzo ważna jest tu szybkość reakcji i wizyty u lekarza.
